FAScynujące dzieci - wywiad z Krzysztofem Liszczem autorem książki Dziecko z FAS w szkole i w domu


Od czasu do czasu w mediach pojawiają się informacje o tym, że pijana matka urodziła pijane dziecko. Aż 30% kobiet przyznaje się do spożywania alkoholu w czasie ciąży.

Moim zdaniem te rewelacje bardziej spełniają kryterium newsa niż są zaproszeniem do społecznej debaty o problemie picia alkoholu w ciąży. Z takich doniesień nie wynika nic pozytywnego, a nawet mogą one wpływać niekorzystnie na inne ciężarne kobiety. Przykład o pijanej mamie i dziecku, które ma dwa promile alkoholu, może działać uspokajająco na te panie, które starają się nie przekraczać progu trzeźwości pijąc kulturalnie. Takie sytuacje odwracają uwagę od dziesiątków tysięcy kobiet pijących alkohol w okresie rozrodczości. Doniesienia o pijanej matce są rzeczywiście dramatyczne, ale nie zmieniają postawy ani społeczeństwa, ani kobiet spodziewających się dziecka.
Przyznawanie się do picia w ciąży jest możliwe tylko w ankietach. Jeśli pytamy o to w bezpośredniej rozmowie, często otrzymujemy odpowiedź nieprawdziwą, gdyż osoba pijąca ucieka w kłamstwo. Trudno jej się przyznać nawet przed samą sobą, że nadużywa lub używa alkoholu.

O Płodowym Zespole Alkoholowym (PZA, ang. FAS – Fetal Alcohol Syndrome) w Polsce mówi się od niedawna. Czy wcześniej bagatelizowano ten problem?

W literaturze polskojęzycznej, w artykułach popularnonaukowych mówi się o FAS mniej więcej od 25 lat. Jednak dopiero od 10 lat podejmowane są systematyczne działania i badania dotyczące tego zespołu: szkolenia, konferencje, kursy. Mamy za sobą dużą kampanię „Ciąża bez alkoholu” w 2007 roku, która objęła prawie 1/4 gmin w Polsce, w ramach której prowadzono seminaria, debaty i spotkania w szkołach. Jednak cały czas potrzebna jest „praca u podstaw”, której celem będzie nie tylko zmiana poziomu wiedzy, ale także postaw i odniesień do prawdy o szkodach, jakie wyrządza alkohol, którego najcięższym następstwem jest FAS. Większość społeczeństwa albo wie o szkodach, albo domyśla się szkodliwego wpływu alkoholu na poczęte dziecko. Cóż z tego, skoro i tak podejmują zachowania ryzykowne, myśląc, że ich akurat to nie dotyczy czy nie dotknie. Podobnie – wiemy, że trzeba zapinać pasy podczas jazdy samochodem, a dziecko przewozić w foteliku, ale bardzo duża grupa osób lekceważy przepisy bezpieczeństwa.

Jakie są objawy zespołu alkoholowego? Czym charakteryzują się dzieci dotknięte FAS?

Objawy FAS są dosyć jednoznaczne, nietrudno je rozpoznać, szczególnie wtedy, gdy rodzice lub częściej rodzice adopcyjni, zastępczy, albo pedagog, sami zgłaszają się z powodu napotykanych trudności opiekuńczo-wychowawczych. Po pierwsze, podczas wywiadu musimy otrzymać informacje od matki o obciążeniu alkoholem jej dziecka w czasie ciąży. Drugi czynnik to przedurodzeniowy albo i pourodzeniowy niedobór w zakresie wzrostu dziecka, wagi i obwodu główki. Po trzecie, uchwytne poprzez zmiany w zachowaniu trudności edukacyjne bądź opiekuńcze – skutki neurobehawioralne, czyli wynikające z uszkodzenia centralnego układu nerwowego. Ostatnim, naprowadzającym i istotnym dla rozpoznania FAS czynnikiem są cechy dotyczące budowy ciała, czyli odmienności (dysmorfie), głównie w budowie twarzy: szersze rozstawienie oczu, skrócenie szpar powiekowych (opadanie powiek), wygładzenie rynienki podnosowej, brak czerwieni wargowej, małożuchwie. Ogólnie mówiąc, twarzoczaszka jest spłaszczona, głównie w okolicy czołowej. Tych cech jest kilka, ale co najmniej dwie muszą być wyraziste. Dziecko z FAS powinno być zdiagnozowane jak najwcześniej, najlepiej przed rozpoczęciem nauki szkolnej.

Tymczasem dzieci z FAS bywają mylnie diagnozowane jako autystyczne albo z Zespołem ADHD. Czy z wiekiem łatwiej o prawidłową diagnozę?

Trudno jest diagnozować FAS i inne zaburzenia u noworodków, chociaż w tej grupie może nas zaniepokoić wyraźnie słabsze przygotowanie do życia. Dziecko z FAS urodzi się wcześniej, będzie niedojrzałe oddechowo i w zakresie funkcji metabolicznych, będzie miało obniżone możliwości w zakresie odruchu ssania, zaburzenia snu, zmieniony rytm dobowy, czy będzie słabo sygnalizowało swoje potrzeby płaczem. Nastręczy wielu trudności, których nie dostarczy wcale lub w mniejszym stopniu dziecko z tamtych grup diagnostycznych. Najłatwiej rozpoznać FAS między 2. a 5. rokiem życia, gdy mamy już wgląd w to, jak dziecko się rozwijało ruchowo, poznawczo, zmysłowo, w jaki sposób przyjęło wpływ społeczny na siebie, i czy wykształciły się w pełni cechy dysmorficzne, o których wspomniałem. U części dzieci te cechy zanikają wraz z wiekiem, u 15-20-latka cechy charakterystyczne dla FAS będą już łagodniej wyrażone, a przez to mogą zostać pominięte. Wczesna diagnoza jest potrzebna, aby odpowiednio dobrać sposób wychowywania, edukowania tego dziecka, tak aby nie spiętrzać jego trudności, ale by dopasować oczekiwania i wymagania do jego ograniczonych możliwości.

następna strona>